- Wpisów: 24
- Średnio co: 54 dni
- Ostatni wpis: 3 lata temu, 11:40
- Licznik odwiedzin: 15 439 / 1363 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
W rolach głównych
Czerwony kapturek - moja siostra
Wilk - mój luby (przystojniak
)
Autorstwa mojego:)
Miała być cała seria, ale ochłodziło się i z resztą zdjęć niecierpliwie czekam wiosny:)
Lubię to zdjęcie.
Czerwony kapturek - moja siostra
Wilk - mój luby (przystojniak
)Autorstwa mojego:)
Miała być cała seria, ale ochłodziło się i z resztą zdjęć niecierpliwie czekam wiosny:)
Lubię to zdjęcie.
-
gość:
śliczne zdjęcie naprawdę .; ]
A twoja siostrzyczka to wygląda uroczo w tych ubraniach .:D
-
folique: hahaha bo padne.. A Jula jak nie Jula.. Za to Paweł bardzo podobny xD
-
gosciu:
w ogole nie widze podobienstwa... :D
-
folique: Hm. To motto o kretynie? :D
-
Photo-Hubercik: hej co u Ciebie co do mnie nie zaglądasz stęskniłem się :):*
Już w czasie studiów na Uniwersytecie Columbia zaczął robić zdjęcia i w 1942 dostał pierwszą pracę: robił "legitymacyjne" zdjęcia amerykańskim Marines. Pracował wtedy na podarowanym mu przez ojca aparacie Rolleiflex.
Pod koniec wojny zajął się fotografią reklamową, jednak ten etap nie trwał długo, bo prawie od razu "odkrył" go Alexey Brodovitch, szef magazynu mody Harper's Bazaar. Gazeta potrzebowała fotografa, który by sesje mody zaczął robić w sposób nowy, świeży. Bo przecież wiadomo było, że nie można nadal tkwić w stylistyce przedwojennej. Nastały nowe czasy.
Można tu od razu dodać, że lata 40. w USA były okresem, gdy "odradzało się życie". Po latach Wielkiego Kryzysu oraz wojnie społeczeństwo amerykańskie zaczęło znów pragnąć rozrywki, przyjemności i pięknych strojów.
Avedona mierziły statyczne zdjęcia, wykonywane wciąż w ten sam sposób. Nieustannie szukał więc nowych sposobów wyrazu, eksperymentował, za wszelką cenę starał się - pozornie nudne - zdjęcia mody zdynamizować, wprowadzić do nich życie. Avedon jako pierwszy tak konsekwentnie zrezygnował z pracy z studio. Przełamał tym samym monopol sesji złożonych ze zdjęć poustawianych sztywno modelek, które różniły się tylko sztucznym grymasem twarzy lub gestem ręki. Może dziś trudno to sobie wyobrazić, ale w połowie lat 40. młody Avedon zrobił coś niebywałego: wyprowadził modelki w plener. Dziewczyny na jego zdjęciach - w kreacjach od najlepszych projektantów - skakały, tańczyły na ulicach, mokły w deszczu, ale też grały w ruletkę, paliły papierosy, flirtowały z mężczyznami. Zdjęcia modowe zaczęły opowiadać historie, pokazywać życie w pełnej krasie - przestały być sztywnymi obrazkami z katalogu, jakimi były do tej pory.
Pod koniec lat 40. Avedon pracował już nie tylko dla Harper's Bazaar, ale i dla Vogue'a i Life'a.
W 1966 roku Avedon zostaje głównym fotografem Vogue'a, na stałe opuszczając magazyn, w którym zaczynał, czyli Harper's Bazaar. Jednocześnie jednak zaczyna jakby nowy okres swojej twórczości. Jako człowiek, który łatwo się nudzi, Avedon nudzi się też modą, po 20 latach fotografowania sesji zaczyna potrzebować czegoś nowego. Zaczyna więc fotografować portrety. Nie odchodzi więc daleko od sesji mody, jednak teraz zaczyna skupiać się na ludzkich twarzach. Zaczyna szukać możliwości pokazania na zdjęciu psychiki modela, jego charakteru i nastroju.
Znów sukces - okazuje się, że Avedon umie rozbić zdjęcia nie tylko sukienkom. Andy Warhol, Marylin Monroe, prezydent Eisenhower, Henry Kissinger, Elizabeth Taylor i Audrey Hepburn, Charlie Chaplin, Dalai Lama, Hillary Clinton - lista znanych postaci, które na przestrzeni 30 lat pozowały Avedonowi jest bardzo długa.
Avedon wyznaczył pewien kanon portretu, który chce pokazać "człowieka prawdziwego".
Avedon zmarł 1 października 2004 roku, wskutek wylewu krwi do mózgu, którego dostał podczas pracy nad kolejną sesją.
Choć wiele osób uważa, że i jako portrecista Avedon osiągnął wiele, to jednak zasług na polu fotografii mody nikt chyba nigdy nie miał większych niż on.
www.richardavedon.com/
Hm. Miało być krócej.
Pod koniec wojny zajął się fotografią reklamową, jednak ten etap nie trwał długo, bo prawie od razu "odkrył" go Alexey Brodovitch, szef magazynu mody Harper's Bazaar. Gazeta potrzebowała fotografa, który by sesje mody zaczął robić w sposób nowy, świeży. Bo przecież wiadomo było, że nie można nadal tkwić w stylistyce przedwojennej. Nastały nowe czasy.
Można tu od razu dodać, że lata 40. w USA były okresem, gdy "odradzało się życie". Po latach Wielkiego Kryzysu oraz wojnie społeczeństwo amerykańskie zaczęło znów pragnąć rozrywki, przyjemności i pięknych strojów.
Avedona mierziły statyczne zdjęcia, wykonywane wciąż w ten sam sposób. Nieustannie szukał więc nowych sposobów wyrazu, eksperymentował, za wszelką cenę starał się - pozornie nudne - zdjęcia mody zdynamizować, wprowadzić do nich życie. Avedon jako pierwszy tak konsekwentnie zrezygnował z pracy z studio. Przełamał tym samym monopol sesji złożonych ze zdjęć poustawianych sztywno modelek, które różniły się tylko sztucznym grymasem twarzy lub gestem ręki. Może dziś trudno to sobie wyobrazić, ale w połowie lat 40. młody Avedon zrobił coś niebywałego: wyprowadził modelki w plener. Dziewczyny na jego zdjęciach - w kreacjach od najlepszych projektantów - skakały, tańczyły na ulicach, mokły w deszczu, ale też grały w ruletkę, paliły papierosy, flirtowały z mężczyznami. Zdjęcia modowe zaczęły opowiadać historie, pokazywać życie w pełnej krasie - przestały być sztywnymi obrazkami z katalogu, jakimi były do tej pory.
Pod koniec lat 40. Avedon pracował już nie tylko dla Harper's Bazaar, ale i dla Vogue'a i Life'a.
W 1966 roku Avedon zostaje głównym fotografem Vogue'a, na stałe opuszczając magazyn, w którym zaczynał, czyli Harper's Bazaar. Jednocześnie jednak zaczyna jakby nowy okres swojej twórczości. Jako człowiek, który łatwo się nudzi, Avedon nudzi się też modą, po 20 latach fotografowania sesji zaczyna potrzebować czegoś nowego. Zaczyna więc fotografować portrety. Nie odchodzi więc daleko od sesji mody, jednak teraz zaczyna skupiać się na ludzkich twarzach. Zaczyna szukać możliwości pokazania na zdjęciu psychiki modela, jego charakteru i nastroju.
Znów sukces - okazuje się, że Avedon umie rozbić zdjęcia nie tylko sukienkom. Andy Warhol, Marylin Monroe, prezydent Eisenhower, Henry Kissinger, Elizabeth Taylor i Audrey Hepburn, Charlie Chaplin, Dalai Lama, Hillary Clinton - lista znanych postaci, które na przestrzeni 30 lat pozowały Avedonowi jest bardzo długa.
Avedon wyznaczył pewien kanon portretu, który chce pokazać "człowieka prawdziwego".
Avedon zmarł 1 października 2004 roku, wskutek wylewu krwi do mózgu, którego dostał podczas pracy nad kolejną sesją.
Choć wiele osób uważa, że i jako portrecista Avedon osiągnął wiele, to jednak zasług na polu fotografii mody nikt chyba nigdy nie miał większych niż on.
www.richardavedon.com/
Hm. Miało być krócej.
-
folique: widze powrót do korzeni..
-
c'mon cut the crap:
swietne zdjecia, szczegolnie to z parasolka, takie swobodne i pozytywne.
-
missmiskoff: Strasznie klimatyczne. Aż kipi.
-
missmiskoff: O proszę, kto się pojawił (-: Mi się podoba, choć przycięłabym trochę z prawej strony (-;
-
Fanta~smagoria: Moim zdaniem ciekawa koncepcja :)
-
ana00: ciekawie. podoba mi sie bardzo;]
Helmut Newton, słynny, a przede wszystkim kontrowersyjny fotograf, przyszedł na świat w Niemczech w bogatej rodzinie żydowskiej.
Już od wczesnej młodości interesowały go wyłącznie kobiety i fotografia. Nie rozstawał się z aparatem, odkąd ukończył 12 lat, lecz posądzany o brak talentu oraz – nie bez przyczyny – lenistwo i skłonności do niesubordynacji długo nie potrafił zaistnieć w świecie show biznesu. Przełom nastąpił w 1961 roku, kiedy rozpoczął współpracę z francuską edycją „Vouge’a”. Połączył dwie życiowe pasje i jako autor prowokacyjnych aktów kobiecych zdobył sławę oraz fortunę. Seks, kariera, małżeństwo, skandale towarzyskie, moda i polityka, ale nade wszystko sztuka – takimi drogami biegnie życie fotografa, który zrewolucjonizował spojrzenie na nagie ciało kobiety.
A ja moi drodzy zabieram się za czytanie autobiografii owego pana:)
Już od wczesnej młodości interesowały go wyłącznie kobiety i fotografia. Nie rozstawał się z aparatem, odkąd ukończył 12 lat, lecz posądzany o brak talentu oraz – nie bez przyczyny – lenistwo i skłonności do niesubordynacji długo nie potrafił zaistnieć w świecie show biznesu. Przełom nastąpił w 1961 roku, kiedy rozpoczął współpracę z francuską edycją „Vouge’a”. Połączył dwie życiowe pasje i jako autor prowokacyjnych aktów kobiecych zdobył sławę oraz fortunę. Seks, kariera, małżeństwo, skandale towarzyskie, moda i polityka, ale nade wszystko sztuka – takimi drogami biegnie życie fotografa, który zrewolucjonizował spojrzenie na nagie ciało kobiety.
A ja moi drodzy zabieram się za czytanie autobiografii owego pana:)
-
DesecrationSmile: naprawde niezly ten Newton... czytasz ksiazke biografie zy w innej formie??
-
DesecrationSmile: fajnie. pozyczysz jak skonczysz?? ;D
-
DesecrationSmile: aha. no trudno ;]
Zdjęcie wykonane moją kochaną Mamiyą RB 67:)
Jak Wam się podoba?
Żałuję, że w posiadaniu był tylko jeden kolorowy film...
Jak Wam się podoba?
Żałuję, że w posiadaniu był tylko jeden kolorowy film...
-
gość:
piękne po stokroć! a jakie kolory...
Zbieramy chętnych do zarabiania poprzez wypełnianie ankiet w internecie.
Zapraszam
badanie-rynku.net.pl/index.php?new=4891e(…)5af9f
-
parasol:
a jak by sie mialo nie podobac? :)
-
Mochito: urocze :-)
I następne...
-
Bazylia:
no nawet nawet te foty ;)
-
ana00: fajne zdjecia:]
-
Różowa Lala: Nie ma mnie tu


-
folique:
Pokaż wszystkie (1) ›